Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 5/10. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 5/10. Pokaż wszystkie posty

29 stycznia 2013

Worek kości - Stephen King

Uwaga, uwaga! Oto nadchodzi pierwsza recenzja na blogu OsomBuks. "Worek kości" - kiedy po raz pierwszy zobaczyłem tę książkę w publicznej bibliotece miejskiej, zastanawiałem się o czym może być. Długo się nie zastanawiając, wypożyczyłem ją (prawde mówiąc, nie było dużego wyboru z twórczości Kinga, a właśnie po jedną z jego książek chciałem sięgnąć). Czy było warto? I tak, i nie.

Na wstępie nadmienię, że nie jestem jakimś wielkim fanem twórczości "mistrza powieści grozy". Przeczytałem raptem dwa jego tytuły, ale mam nadzieję to zmienić. Chcę przeczytać większą część jego bibliografii. Niestety w tym postanowieniu nie pomogła mi tytułowa książka wydana w 1998 roku. Zebrała skrajne opinie - dla wielu wiekopomne dzieło, dla innych - nieporozumienie. Ja stoję po środku tych opinii.

Książkę przeczytałem "na raty". Nie podeszła mi już od pierwszych stron. Przecież to Stephen... Stephen King - pomyślałem. Jeszcze się rozwinie. Polegając na nazwisku, czytałem o historii Michaela Noonana - głównego bohatera i zarazem poczytnego pisarza. Przedstawia on pewien rozdział w sowim życiu. Lata 90. XX wieku, nasz bohater jest w średnim wieku, a na swoim koncie ma już kilka bestsellerów. Już na początku opowieśći odczuwa on bolesny cios, jakim niewątpliwie jest utrata żony. Żony, z którą miał swego rodzaju rytuał - bez niej nie mógł ukończyć swoich książek. Wraz ze śmiercią Johanny, szuka natchnienia. Udaje się do swojego domku nad jeziorem w TR (w końcu książki to nie tylko sława, ale też pieniądze). Sara Laughs - domek wypoczynkowy małżeństwa Noonan - nazwę swą zawdzięcza wokalistce jazzowej Sarze Tidwell, której Michael wraz z Jo uwielbiali słuchać. W domu zaczynają dziać się dziwne rzeczy, Mike zaczyna mieć bardzo realistyczne sny. Postanawia pogłębić tajemnice TR-90, Sary. Powoli odkrywa straszną tajemnicę i zbrodnię, która wydarzyła się w Dark Score Lake przed laty...